Marcin Gortat spełnił marzenia małych płocczan
2011-07-18 10:40
40 wyświetleń
Śniadanie to jedna z najważniejszych rzeczy w życiu koszykarza. Moja mama nie wypuści mnie z domu, jeśli rano czegoś nie zjem. Dziś np. było trochę jajecznicy, szynka, żółty ser, dwa jogurty, słodka babeczka. I duża szklanka herbaty - mówił Marcin Gortat, który w niedzielę poprowadził trening z dzieciakami w płockiej Orlen Arenie.
Przejdź do strony z pełnym artykułem »

